Wesołych Świąt

Ateistom i agnostykom życzę wspaniałego długiego weekendu 24-26 grudnia 2016, chrześcijanom cudownych Świąt Bożego Narodzenia, a wszystkim samych szczęśliwych dni w 2017 Roku. Apeluję do Was, moi kochani Czytelnicy, abyście wykorzystali trzy dni wolne od pracy na odpoczynek i przyjemności. Nie przemęczajcie się, a w wolnej chwili przeczytajcie w tygodniku "Fakty i Mity" mój felieton. Na zachętę fragmencik

Kiedy byłam dzieckiem, skreślałam w kalendarzu dni od początku roku szkolnego do bożonarodzeniowych ferii. Nie z powodu religijności, a z niechęci do szkoły. Nie pamietam już, którego grudnia zaczynała się laba, ale na pewno dzień albo dwa przed Wigilią. Wreszcie można było dłużej pospać i nie odrabiać codziennie lekcji. Ponieważ Trzech Króli wówczas też było dniem wolnym od pracy, zimowe wakacje trwały do 7 stycznia. I to było MOJE Narodzenie. Nie Boże, ale właśnie moje. Prywatny, osobisty przełom roku. Fin de l’année. Wolny od szkolnego, a potem zawodowego obowiązku. Czas na nic nie robienie. Dolce far niente.
Trwa ładowanie komentarzy...